Podczas kolejnego spotkania w Białym Domu Jelcyn i Clinton postanowili się zabawić: Clinton rysuje karykaturę Jelcyna, a Jelcyn – Clintona. Z jednym tylko zastrzeżeniem: nie można rysować ”poniżej pasa”. Po kilku minutach Jelcyn pokazuje swoją pracę. Clinton pyta:
– Dlaczego na Twoim rysunku jedno ucho mam małe, a drugie duże?
– Bo dużym uchem słuchasz kongresu, a małym narodu.
Teraz swoją pracę pokazuje Clinton. Jelcyn pyta:
– Dlaczego na Twoim rysunku jedną pierś mam dużą, a drugą małą?
– Bo większą piersią karmisz ministrów, a mniejszą dyrektorów fabryk i generałów.
– A co z narodem?
– Przecież umawialiśmy się, że nie będziemy rysować poniżej pasa!
🔥 Top 10: Dowcipy o politykach
Pytanie: Dlaczego bracia ... Czytaj dalej »
Pamiętam to z czasów, gdy... Czytaj dalej »
Wystąpienie radiowe o por... Czytaj dalej »
Prowadzenie profilu w med... Czytaj dalej »
Dobre suchary z kategorii Dowcipy o politykach
Polityk i marzenie o wiecznym trwaniu
Ostatnia refleksja polityka przed zgaszeniem światła w biurze. Polityk: Panie Boże, dziękuję za diety i proszę, żeby prokuratura nie znalazła moich starych maili przed jutrem.
Czytaj dalej »Spotykają się Giertych, Lepper i Jarosław…
Spotykają się Giertych, Lepper i Jarosław Kaczyński. Jarosław mówi: – Panowie, musimy wzmocnić koalicję. Roman, co proponujesz? – Zakazać teorii ewolucji! – Andrzej, a Ty?...
Czytaj dalej »Wizyta w szpitalu
Polityk odwiedzający chorych przed kamerami. – Jak się czujecie? – Dobrze, dopóki pan nie przyszedł z tą ustawą o refundacji tlenu.
Czytaj dalej »